wtorek, 1 czerwca 2010

Słowotok.

Mam uczucie tylko i wyłącznie egzystencji bez jakiejkolwiek potrzeby istnienia . Nie czuje potrzeby robienia czegokolwiek w swoim życiu żeby wyjść na prostą bez plusów i minusów . Tylko po co to wszystko 2012 przyjdzie i wszystko szlag trafi . Po co ja mam się starać no po co . Wracam do domu zasiadam na swoim czarnym fotelu przy oknie i przepisuję teksty ulubionych piosenek słuchając ich niewiadomo po co i na co .To w ostatnim tygodniu moje jedyne zajęcie no oprócz przejścia do drugiego pokoju o godzinie 20 włączam TVN i oglądam Na Wspólnej . To jest straszne . Tylko że nie mam siły na motywowanie się bez większego efektu . Przydałby się porządny kop z zewnątrz ale na to nie liczę bo rzadko kiedy mogę liczyć na jakąkolwiek pomoc więc przywykłam . Może jakieś sugestie najbardziej produktywne zajęcia siedząc w domu bo przypominam ze do końca roku szkolnego gnije w 4 ścianach .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz