środa, 31 sierpnia 2011

Mur pisze.

Ostatni dzień kochanej wolności.
Potem znowu ta sama klasa, sala i wszystko to samo ............................................

Mary pisała ze nie mam o czy pisać. No fakt ale to nie jest tak . Mam o czym tylko nie wiem jak to napisać. Może napisze o przyjaźni bo Mar juz zaczęła to ja dokończę.
"i nawet jak sobie prowadzicie jakieś konwersacje co wieczór i wydajecie się być best friends foreva eva to GÓWNO z tego wyjdzie i ja wam to mówię już teraz"
Mam nadzieje że nie tyczy się to rozmów na skypie... ale nie wiem to twoje zdanie Mary.

Jak mnie denerwują ludzie. Albo to ja mam jakiś życiowy problem bo się tak zmieniłam jak niektórzy twierdzą albo mam racje. Strasznie dołujące jest, jak przyjaźnisz się z kimś i potem uświadamiasz sobie, że zmarnowałeś czas z tą/tymi osobami. I nie mam zamiaru jak to Jul powiedziała obrażać tych osób bo z nimi nie rozmawiam ale napisać jakie to głupie uczucie zostać tak poniżonym psychicznie. Robisz coś dla tych osób, wspierasz je w trudnych chwilach życia, a one tego nie doceniają i wykorzystują twoje dobre chęci. Jesteś przekonany że to przyjaźń ale nie. Ktoś musi wszystko stracić żeby to potem docenić. czy przyjaźń w dzisiejszych czasach istnieje? Być może ale trzeba się do niej powoli przyzwyczajać. Nie tak nagle.

Teraz druga sprawa. Ilu ludzi gada o tobie nie mając tak naprawdę większego pojęcia o tobie? No właśnie.Wielu. Nie zdajemy sobie z tego nawet sprawy. Oceniają nas po pierwszej rozmowie nie chcąc nas lepiej poznać. Ilu ludzi nie jest sobą zachowuje się inaczej by się innym przypodobać? No wielu. Szkoda.

i tak nikt tego nie czyta więc mogę tu napisać co tylko chce. ODMÓŻDŻAM!

Muriel nie ma czasu pisać albo nie ma o czym pisać, albo jej sie nie chce pisać...

jest środa, chociaż wczoraj mi się wydawało że też jest środa.
dzisiaj jest dobry dzień, ostatni dzień wakacji, idę dzisiaj kupić glance, i mam na najbliższe dwa dni internet za free w telefonie. szkoda tylko że nie umiem sie zalogować na nim na tumblra ale nvm.
skoro przy tumblr jestem, to pora na REKLAMĘ!
założyłam wczoraj NJU TAMBLR'a na którym będę dodawać bez sensowne zdjęcia z głupimi opisami pod nimi, z kolei TU będą tylko opisy, a na photoblogu tylko zdjęcia :P fejsbuk nie wchodzi w gre, bo nienawidzę fejsbuka.
A WIĘC!
REKLAMA!
tylko moja bo nie wiem czy Mur chce reklamy...
Nowy TUMBLR ze spamem, bezsensownymi zdjęciami i opisami po ingliszu! - http://dirty-white-girl.tumblr.com/
STARY tumblr z marsowym spamem bez głupich opisów (tego nie lubimy) - http://mars-dookie.tumblr.com
photoblożek - http://www.photoblog.pl/enjoycocaine

chcę jeszcze dodać iż gdyż przyjaźń nie istnieje i kiedy myślałam że mam wsparcie u ludzi których ZA BARDZO nie znam to chyba miałam jakiś przygas mózgu albo zakurzyły mi się myśli więc JESTEM GŁUPIA, BO SIĘ DAŁAM NABRAĆ ŻE PRZYJAŹŃ ISTNIEJE, ALE NIE GŁUPSZA NIŻ WY, i nawet jak sobie prowadzicie jakieś konwersacje co wieczór i wydajecie się być best friends foreva eva to GÓWNO z tego wyjdzie i ja wam to mówię już teraz.
I choćbyśmy się nie wiadomo jak rozumiały to i tak nie zczaisz moich notek na fblu, nawet jak napiszesz w KOMCIACH "rozumiem cię kochanie" TO NIC TO DO ŻYCIA NIE WNOSI, chyba że wy to jakaś emoszjonal grup, która jest samotna bo w REALU każdy nazywa cię dziwadłem o czym napierdalasz w klawiaturę na photoblożku bo myślisz że tam masz TRU BEST FRENDS FOREVA, i dyskryminujecie mnie, nie dopuszczacie do siebie tylko dlatego że kiedy wy wmawiałyście sobie że jesteście najbardziej pro elo na dzielni (photoblogu, fejsie, tłiterze) to HEJ! sorry, ale ja byłam z przyjaciółmi którzy nawet gdyby nie byli moimi przyjaciółmi, to to był REAL LIFE.
zachowuje się jak nołlajf i równie dobrze mogłabym was z dyskryminować bo tak ale napisałam to COŚ bez użycia mózgu, przecinków i kropek. przez chwile dałyście mi wiarę że serio sie możemy rozumieć, ale NIE!
THIS IS WHY INTERNET TO ZŁO TEGO ŚWIATA.

WOLĘ REAL! (i nieważne że brzmi to jak "nie biegam")
A TO CO NAPISAŁAM TERAZ TO TAKI ODMÓŻDŻACZ JAKI MIAŁ BYĆ. powinnyście zrozumieć bo to w waszym języku.

take care,
provehito in altum,
enjoy your stay and please stay out of room 6277
co tam jeszcze chcecie.
MARY.

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Mary gada i dziękuje.

akljfgdlfkghgkrfklghrektgkregkrtgkegtkgtkrehtkerh moi najwspanialsi którzy się tutaj nie pojawiają! DZIĘKUJĘ ZA ŻYCZENIA *co prawda te na fblach były wymuszone ale dziękuję!* jedynie fejsbukowe życzenia SSĄ ale umiem docenić te które docenić powinnam. I wyjątkowo nie żałuje że nie będzie pewnych ludzi na moich uro.
nie zasłużyli. Mówię (Piszę!) o dwóch osobach. Zniszczyły wszystko to co tworzyliśmy przez tak długi okres.... ale ludzie przychodzą i odchodzą. (Co zmienia faktu że niektórym do tych sztucznych życzeń na fejsie chcę dopisać "spierdalaj, i tak wiem że mi tego nie życzysz" no ale daruję sobie. chcą być mili i narażają swoją opinie, bo to przecież wstyd na mnie spojrzeć, ewentualnie powiedzieć coś miłego. to już w ogóle siara, i wstyd.)
(nie żebym była nie wiadomo kim, aż taka próżna nie jestem no ale hejjj... każdy wie jak to jest... są prawdy i pół prawdy, są prawdy oczywiste. są też kłamstwa, kłamstwo tępię.)

ANYWAY, wiem komu mam dziękować - dziękuję perełki (dawno tego nie mówiłam MUAHAHAH!) :*:*:*:*:*:*:*
+ specjalne podziękowania dla Muriel ktora "dodała" notkę z życzeniami o 00:01, i lofciam ją za to bardzo, i przepraszam ją i Cynamona że tak wczoraj krótko gadaliśmy na skajpie ale są pewne priorytety. (Mama zawołała że "Kości"lecą na polscacie, jak co niedziela)

Aha. i pozwolę sobie zacytować jedne z lepszych dzisiejszych życzeń czyli "cover" Buddhy for Mary, od Iwonki :*:*:*:*:* (Dziękuję again)

"Mary była rudą dziewczyną,
miała irokeza,
Mary była typem dziewczyny, która lubiła brodzić w wodzie.
Mary była świetną dziewczyną,
cierpiała na bezsenność.
Mary była typem dziewczyny, która wstawiała na fbla zdjęcia kotów.

powiedz mi, czy widziałeś jej przemianę w Franka.?
powiedz mi, czy słyszałeś, jak gra.?

powiedz, jaka jest Mary.?

czy one wszystkie nie wyglądają w środku tak samo.?
happy b-day dla Mary, oto nadchodzi!


Mary była basistką,
ale i tak zdawała się nie oddychać.

Mary stawała się wszystkim, czym nie chciała być.
Mary miewała urojenia
i widziała Jezusa zamiast Tomo.
Mary była typem dziewczyny, która ciągle zmieniała fryzury.

powiedz mi, czy widziałeś jej przemianę w Franka.?
powiedz mi, czy słyszałeś, jak gra.?

powiedz, jaka jest Mary.?

czy one wszystkie nie wyglądają w środku tak samo.?

happy b-day dla Mary, oto nadchodzi!


to życie na Marsie."



JEN CU YEAH JESZCZE RAZ :*:*:*:*:*:*

copyright by : Iwona L. <3

aha, i co do czcionki jaką pisze to it's not a pink, it's a pomegranate
Teraz dodam kilka STARYCH , BARDZO STARYCH, BARDZO BARDZO STARYCH fot, i dwie dobre nuty na dziś.

klik na photo po większe.

z racji moich urodzin możecie się pośmiać.
fota namber łon - ja równy rok temu.
fota namber tu - bodajże kwiecień (ALE PLASTIK :O)

ILUSION - TŁO
PIDŻAMA PORNO - CENTRUM HUJOZY

take care,
provehito in altum,
enjoy your stay and please stay out of room 6277
co tam jeszcze chcecie.
urodzinowa Mary

PS: NIE OGLĄDAŁAM VMA I JESTEM NAJSZCZĘŚLIWSZYM CZŁOWIEKIEM NA ŚWIECIE. A J NIE MIAŁ NA KOSZULCE ARROWA TYLKO KRZYŻ PRAWOSŁAWNY!


URODZINOWA NOTKA!

MARRY MA URODZINY!
STO LAT, STO LAT! :D
HAPI BERZDEJ MARRY ^^

Dzisiaj będzie wyjebista impreza u Mar :D już nie mogę się doczekać!
Panie i Panowie składamy życzonka w komentarzach ! Już! Biegusiem ! :)

niedziela, 28 sierpnia 2011

Notka Mur

A więc dawno tu nie byłam, nie że zapomniałam czy coś - ale gdzieś zgubiłam hasło ale już mam co widać bo pisze tą notkę. (dopisek od Mar - TĘ NOTKĘ PACANIE!)

Pisze na dwóch blogach naraz dlatego częściej będzie tu pisała Marry. Choć wiem jakie to jest wkur**ające jak masz bloga z inną osobą, a tylko ty na nim piszesz -.- więc postanowiłam nie zawieść Mar i byc tutaj aktywna w jakiś sposób- czy to komentarze czy to notki zawsze coś napisze.

Więc dzisiaj nie mam zbyt wiele do powiedzenia ale jutro bardzo ważny dzień! Marry ma urodziny!!!
Urodzinowa notka jutro ;) Tylko przypominam że w jutrzejszym poście Marry będzie miło jak dostanie chociaż zwykłe "najlepszego ;)" zwracam się do czytelników aby spowodowali uśmiech na jej twarzy, który pewnie jej się teraz przyda bo zaczyna się szkoła i wszyscy mają doła... ja też mam, ale urodziny mam w styczniu ;/ więc musze jeszcze trochę poczekać. Mam jednak nadzieję że czas szybko zleci tak jak w te wakacje. Dla Marry mam wyjątkowy prezent (mogę wam powiedzieć bo już wie co jej kupiłam) srebrna Triada taką jak ma dziad. Oby ja nosiła i miała na koncercie.

Będę chamska i napisze o szkole, która się jeszcze nie zaczęła a juz mam problemy... mianowicie zgubiłam identyfikator. No takie rzeczy tylko ja...
Drugi problem: zobaczę osoby które tak na prawdę nie chce widzieć ale muszę.
Trzeci problem: Librus . Ta elektroniczna ku*wa.
Czwarty problem: dalej mam w głowie słowa naszej matematyczki że 15 września robi sprawdzian...

edit by Mar - JAKI KURNA SPRAWDZIAN?! :OO

Ale juz koniec gadania o szkole.

See Ya.

sobota, 27 sierpnia 2011

Hamburg, Mannheim i fakt jak bardzo mnie to jebie oraz kilka off topiców.

Miała być z fbla notka ale nie jest bo Bóg (który nie istnieje) poskąpił mi rozumu i ją usunęłam. i piszę oczywiście ja -.- tzn. Mary pisze, bo Muriel zapomniała o istnieniu tego bloga. I nie chce się pochwalić swoim Jaredem. Tak, skrzywdziła szczura nazywając go Jared.

krótko i na temat - CIESZĘ SIĘ ŻE DZIEWCZYNY, I TO AKURAT POLKI, POWIEDZIAŁY BRACIOM LETO CAŁĄ PRAWDĘ O NICH. JESTEM DUMNA Z NICH ŻE DOPROWADZIŁY ICH DO TAKIEGO STANU ŻE POKAZALI SWOJĄ PRAWDZIWĄ TWARZ. UWAŻAM TEŻ ŻE CHŁOPAKI NIE POWINNI SIĘ TAK ZACHOWAĆ GDYŻ DZIEWCZYNY BYŁY GRZECZNE W STOSUNKU DO NICH A CI EWIDENTNIE NIE CHCIELI USŁYSZEĆ PRAWDY, ALE TEŻ NIE POWINNI SIĘ TAK ZACHOWAĆ SKORO BEZ NAS (CZYT. FANÓW) ZESPÓŁ NIE ODNIÓSŁ BY NIC.
di ęd. I mam do was prośbę - jeżeli KOMUKOLWIEK weźmie się na komentowanie tej notki, to nie omawiajcie tego co teraz napisałam o Ham i Mannheim, bo szkoda już NASZYCH nerwów na to, nieprawdaż? :)

Coraz częściej, ostatnio codziennie tak właściwie, gadam z Leną na czacie na facebook'u. Nie zadowala mnie to oczywiście gdyż fejs SSIE RÓWNO i ucina mi rozmowy, ale to jedyna opcja żeby zamienić z Leną parę zdań i nie płacić za to, oraz doszkolić się przy tym gdyż Lena jest Niemką i rozmawiamy po angielsku (w tym momencie Pani K. która uczy mnie angielskiego i dała mi dopuszczający na koniec puchnie z dumy (weźmy pod uwagę że przez całe swoje życie miałam piątki z ang.))
Cóż by tu jeszcze mądrego napisać... (mądrego tu nigdy nic nie będzie) o, jest 20:20. i w poniedziałek moje urodziny więc nie zapomnijcie mi złożyć życzeń, ok?
Znalazłam zdjęcia z listopada, z Londynu. Oczywiście ich tu nie opublikuję bo jeszcze nie zwariowałam. jedno dodałam na photobloga - www.photoblog.pl/enjoycocaine
Igor wyjechał do Hiszpanii i zostawił mnie samą na dwa tygodnie :( Wyobrażacie sobie!? Zostawił mnie kompletnie samą w tym domu wariatów na dwa tygodnie. Nie wybaczę mu tego! Jedyna normalna osoba w tym mieście mnie zostawiła (muszę mu trochę posłodzić) co oczywiście ŹLE, CHOLERNIE ŹLE, odbija się na mnie. Ludziom powraca miłość i instynkt macierzyński, i okazuje się że mam cztery lata.
Muriel odkryła że BP jest bi, więc teraz stara się ją poderwać. Oczywiście wszyscy życzymy jej powodzenia co nie!? (yhy...)
Miałam "remont" w pokoju i wygląda zajebiście, nie powiem, nie powiem.Trochę słodko-grajkowo ale niech będzie.
Obejrzałam 'Salę samobójców' i dupy mi nie urwało. Film to dla mnie nic nowego. Wszystkie z sceny z mojego życia wzięte. Także hej... Jednakże jest na wysokim poziomie jeżeli chodzi o OSTATNIE polskie produkcje (bo generalnie to ja lubię polskie filmy)
Jak jeszcze raz zobaczę zadurzoną w Jarku Lato (GEJU!) fg która go będzie bronić przed nazywaniem go GEJEM to urwę łeb. Przez fejsbuka najlepiej! (dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych)
Muriel ma fazę na paramore i jest parakurwą.
A DZISIAJ HAPPY BDAY DLA MARSOWEGO S/T!
AHA! "najważniejsze!" czyli gwóźdź programu! - ZNOWU JESTEM RUDA!
odghdfosghogkrefjgfdshfgwejhgrtjehwrgwjehrgewjhgrjhewgrjewhfgrjwefrjewfr


I FOTY!
(kolejny gwóźdź programu)

PIĘKNA! muriel. (CZYŻ ONA NIE JEST PIĘKNA!?)

Ja/Mary.

ja na osadzie jako turysta tap madl.

POD TYM ZDJĘCIEM PISZECIE ŻE JEST NIE FAJNE I TO WINA FOTOGRAFA!

i duet który dzieci lubią najbardziej - Ja i Julka. czyli Julki dwie.
(wyglądam tu jak hipopotam ale nvm, WINA ZA DUŻEGO SWETRA)

MOJE DZIECI. SKY WAY I EPIPHONE.
WIEM, SĄ ZAJEBISTE <3


moje frankowe oczy, kiedy jeszcze byłam frankiem.


oraz zdjęcie chyba z... marca?
julkowe oczy.
pożegnajcie się bo ta Julia już nie żyje
(Julia? FUJ!)
(zdjęcie skradzione z fbl karli)

to tyle.
take care,
enjoy your stay and please stay out of room 6277,
provehito in altum
i co tam jeszcze chcecie.

MARY KTÓRA JEST NOŁ LAJFEM, PSEŁDO ESZELONEM I NIKT JEJ NIE LOFCIA.

wtorek, 16 sierpnia 2011

tarnowskie góry

Tarnowskie Góry ... Miasto małe, cholernie małe, ale nadzwyczaj dziwne i niesamowite. w końcu tu wszystko jest takie same, stereotypowe, leniwe. Chodzące klony na ulicach które wszystkie wyglądają tak samo. Powoli przestaję w nie wierzyć, nie wiem co takiego jest fascynującego w stereotypowym życiu, w którym każdy martwi się tylko o swoją dupę i dyskryminuje wszystko co jest inne, i odbiega od tej cholernej tarnogórskiej rzeczywistości, i nie wiem czemu każdy chce być taki sam. Bycie prawdziwym jest teraz tutaj nowością, może się skończyć wytykaniem palcami, a przecież to tak bardzo boli... No ale trzeba patrzeć na swoją dupę, i żeby każdy klon stał równo w szeregu, mówił, myślał, wyglądał tak samo. Marcina Prokopa już tu cytowałam kiedyś - "bycie innym to teraz sport ekstremalny, i gratuluję oraz życzę powodzenia każdemu kto takowy sport uprawia", zgadzam się w stu procentach, ale zgadzanie się tu nic nie da. Trzeba z tym walczyć, zanim rzeczywistość wypierze nam mózgi.
A wiecie co mnie do tego natchnęło? Dwie osoby. Dwa wpisy na facebooku, no i cholerne życie tutaj. Nie wspominając o tym kiedy to z Muriel wymieniamy miasta NORMALNE (Kto powiedział że normalność jest nudna? :)) w których tolerancja nie jest nowością. Nie to co tu. Proszę też nie mylić tego wszystkiego z inspirowaniem się. Inspirować się możemy kim chcemy, ale czy naprawdę chcemy tym/kim co reszta świata? Codziennie milion osób dodaje na swoje portale społecznościowe, lub mówi otwarcie że jest sobą i nikogo nie udaje. Sorry, jeżeli jesteś z tego miasta za cholerę Ci nie uwierzę. Możemy lubić to co inni, mieć wspólne zainteresowania ale nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Cholernie nie lubię cytować Jareda Leto, ale Dziad ma rację - "Be who you wanna be - fuck everyone else's opinion. Don't be one of those stereotypical people". Słowa nic tu nie zmienią (nie wspominając o tym że ich autor jest hipokrytą) więc... THIS IS WAR!


nowe focie Mary i Muriel

MARY JEST FRANKIEM ^^
mówcie do mnie Frank, bo Frank nie pożyje już za długo :3





5 LITRÓW FRUGO! :D