Tytuł posiada bardzo ubogie słownictwo ale to najczęstsze słowa które ostatnio wypowiadam razem z Mar.
Piszę notkę bo nie chce mi się uczyć niemieckiego, a pisanie sprawia mi większą przyjemność niż łamanie sobie języka tymi bezsensownymi słowami.
Jak wspomniałam mnie i Mar irytuje coraz więcej osóbi. Ale to przejściowe.
Przez ostatnie dni w szkole nic się nie działo. Mar dzień kota opisała więc nie muszę nic dodawać. Na moim Librusie widnieje gama ocen od 1 do 6. Pomijając te jedynki to szóstki prezentują się bardzo ładnie :D .
Taki pech że już od kilku dni wkuwam niemiecki ale przy moim szczęściu po wejściu do klasy zapominam dosłownie wszystkiego. Przekonałam się o tym na dzisiejszej kartkówce -,-
Dziś zakupiłam książkę do biologii po raz drugi bo ostatnio na lekcji ktoś pożyczył i nie oddał...
Ten tydzien jest na prawdę do porzygu. Od poniedziałku pech mnie prześladuje. Aaaaaaaa nie chce mi się o tym pisać. O tym wszystkim. Za dużo tego. Nie umiem porozumiewać się z ludźmi, a jak juz chce coś powiedzieć to zapominam. Ale jeszcze tylko czwartek, piątek i weekeeeeeeeend. Czekam na niego juz od niedzieli O.o
Jedyna czynność która w domu sprawia mi przyjemność to zabawy z Jaredem (czyt. szczur), jazda na rowerze do lasu i pisanie notek. Nawet fejs jest wkurzający bo nic tam nie ma a jak juz "coś" jest to nie ma to żadnego sensu.
Jutro mam pięć lekcji ^^ i polski jako pierwszy <3 ! Gdyby nie mata i niemiecki byłoby fajnie ale nigdy nie ma tak jak bysmy tego chcieli.
Copyright by Mur
+ foto na dziś :
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz