Dzisiaj w szkole na lekcjach pełny luz.
Na gegrze przez dwie lekcje pani coś gadała o wyskakiwaniu przez okno , na polaku pani widzi podwójnie ja i Marry to Magdalena i koleżanki. Ale babka jest spoko, nawet bardzo więc było miło na jej lekcji :D, religia przepadła bo katechetka jest wychowawcą pierwszej klasy i musiała się z nimi integrować. To samo babka z maty. Na angolu gadaliśmy o wakacjach. NO JEDEN WIELKI LUZ. Jak na razie...
ALE COŚ WAM POWIEM ! :D wiem że to będzie chamskie i w ogóle ale musze :D
Może nie wzrostem choć tez dużo osób ale zachowaniem :D o Boże, Boże wiem czepiam się przecież to dopiero ich pierwszy dzien musza sie zaklimatyzować i takie tam.ALE ROK TEMU BYŁO LEPIEJ!!!
Na korytarzach była ta radość te same osoby, wszyscy PRAWIE uśmiechnięci a teraz przyszli oni i wszystko sie nie układa tak jak musi. Wszyscy siedza przymuleni, na korytarzach pusto. Kazdy siedzi gdzieś po kątach. Ja wiem że to dopiero 2 wrzesnia ale rok temu było inaczej...
See Ya
ale w tej notce byłam nietolerancyjna.
P.S. Jak można wymyślić tak durne zdanie?
I go do szkoły on the floor O.o no ja to powiedziałam...niestety
ale w tej notce byłam nietolerancyjna.
P.S. Jak można wymyślić tak durne zdanie?
I go do szkoły on the floor O.o no ja to powiedziałam...niestety
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz