CZYTAĆ POPRZEDNIĄ NOTKĘ MURIEL GDYŻ JAK ZWYKLE MA RACJĘ.
Trochę się niej odniosę. Słówko Mur juz opisała. Poczułam się przynajmniej... nie miło. Wiem, ze internet jest do uzytku dla kazdego ale... jestem w stanie sie zalozyć ze Ksiądz nie wie co ludzie, szczegolnie Ci młodzi, którzy są tak podatni na wszystko co ich otacza przezywają cierpiąc na anoreksje i czy bulimię. Bez dumy powiem ze ja wiem. I napewno wiem lepiej niz Ksiądz wypowiadający się na słówku. Nie wiem czym się Ksiądz kierował, moze niektóre dziewczęta mają takie problemy ze widzą siebie zupelnie inaczej w rzeczywistości, jednak i to podchodzi pod chorobę psychiczną (Schizofremia tez jest chorobą psychiczną) Chcę tylko by ludzie wiedzieli ze nie wszyscy tacy są (tak, wiem ze nie mogę do tego zaliczyć siebie) i zdanie 'Problemy nastolatków' jest zbyt ogólne i ciasne.
Internet jest dostępny dla kazdego więc nie mogę sie uczepić tego ze nasze facebook'i czy photoblogi są wertowane przez księdza. Nie wiem czy podchodzi to pod naruszanie prywatności, chyba nie... w koncu sami to publikujemy i zostawiamy do opinii publicznej. Jednakze nie wiem czy wszyscy chcą o tym słyszeć, szczególnie z ust Księdza, który ma pojęcie o tym co mówi jak o niemieckim, na słówku o 7:45 kiedy wszyscy woleliby być w swoich łózkach jak mniemam.
Druga Sprawa - SOKRATES.
trudne imie na dziś. S O K R A T E S. w skrócie, powracając do notki z polskiego - jeden z największych filozofów greckich.Sokrates przechadzał się po Atenach, zaczepiając napotkanych ludzi – często zamożnych, wpływowych i na stanowiskach – i rozmawiał z nimi o różnych ważnych dla życia społecznego i indywidualnej moralności sprawach (np. o tym czym jest sprawiedliwość lub dobro). Stosował przy tym dwie metody prowadzenia dyskusji: elenktyczną, polegającą na zbijaniu argumentów przeciwnika poprzez doprowadzenie do sprzeczności w jego słowach i tym samym obrony własnych racji, oraz majeutyczną, polegającą na kierowaniu rozmową tak, by dyskutantowi wydawało się, iż sam doszedł do właściwych wniosków. Dyskusje te były przyczyną rosnącej niechęci do Sokratesa, która objawiła się podczas jego procesu.
Całość podejścia do własnej wiedzy i przekonań Sokratesa streszcza przypisywane mu zdanie "Wiem, że nic nie wiem" czyli jak to powiedziałam na polskim - 'Świadomość swojej wiedzy, jak i niewiedzy (Przypomnę tez ze to zdanie Pani W. uznala za najlepiej zdefiniowane. miód na moje serce :)) A teaz powiem coś głupiego i będzie się wydawać ze jestem hipokrytyką OTÓZ NIE, trzeba tylko chciec to zrozumieć. Ale ad rem (zeby nie bylo ze nie umiem łaciny ;)) - WIĘKSZOŚC NASTOLATKÓW, NA OGÓŁ, ZAZWYCZAJ jest zbyt świadoma swojej wiedzy o otaczającym świecie, ale równiez mało świadoma swej niewiedzy.
Jestem pewna ze gdyby większość ( przypominam - większość, nie wszyscy) zdjęli klapki z oczu, i zaczęli rozwijać swoją wiedzę byłoby duzo mniej problemów, wojen i kłótni. I nie mówię tu wcale o nauce w szkole (no, tez). Co prawda, nie tyczy się to tylko młodych ludzi. Wręcz przeciwnie. Ci po prostu są bardziej na to podatni, gorzej z dorosłymi którzy pewne rzeczy wpojone, wbite do głowy i trudno im z nich zrezygnować. Trudno usłyszeć prawdę.Gdybyśmy tak wszyscy chcieli w końcu zobaczyć jak wygląda prawda (jak to na polskim powiedziała Agata - prawdę prawdziwą) bylibyśmy w stanie zrozumieć innych ludzi, ich poglądy, otaczający nas świat, a NAWET chemię ;) Sokrates i jego "metody" nauczania, i w sumie "nawracania" ludzi powinny być lekcją i inspiracją dla kazdego z nas. Ale to notka, nie kazanie.
Sokratesowi dziękujemy - przyda nam się jego sposób patrzenia na świat przy projekcie edukacyjnym, ale o nim SOON (naprawdopodobniej Jaredowe SOON)
Żeby nie było sztywno - coś mniej mającego znaczenie - Slayer, Nirvana i Led Zeppelin to jedyne co teraz potrzebuję. Nareszcie dobra muzyka mnie ogarnęła ;)
Notkę pisała Mary. a poprzednią Muriel.
czyli dzisiaj nie w kolejności - MUR a potem MAR ;)
reklama dzwignią handlu, więc głupie foty tu - http://dirty-white-girl.tumblr.com/
no i przez Terry'ego zakochałam się w Charlotte Free *___*
a! no i nasze wspaniałe Gwarki! - Grupa Operacyjna była zajebista, choć nasza publiczność niemrawa, co wy się wstydzicie dobrze bawić czy co? Ja osobiście spiewałam równo z Mieszkiem, Darłam japę, skakałam, i kazałam Sandrze machać rękami, i nie ma ze boli i świeci słonce ;) GO to chyba jedyny zespół hip-hopowy [?] który mogę słuchać. ale i tak Budki Suflera nie pobiją :D Zajebiste pogo, darcie ryja w niebogłosy, skakanie ile tylko możemy, i co z tego że jakiś koleś wylał na mnie sok, że jakiś inny wbił mi łokieć w żebra, i że dwie laski które były niesione przez tłum prawie mnie zgniotły - warto było. dwa bisy, a przy ostatnim Igor wziął mnie na ramiona i kolejne klaskanie ile wlezie, i śpiewanie ile sił w płucach, i kij że ręce mi odpadały, i zapominałam tekstu O.o koncert wart zapamiętania, nie ma co.
take care,
provehito in altum,
enjoy your stay and please stay out of room 6277
co tam jeszcze chcecie.
MARY.
co znowu gąsior odjebał na słówku ? ; o
OdpowiedzUsuńHej, Aninomowy, kultury trochę. Nie chce tu najezdzac na księży ze szkoły do której chodzę, mimo iż nie dażę ich szczególną miłością, po prostu nie chcę, chciałabym że skoro jesteś tutaj na blogu też się tego trzymał.
OdpowiedzUsuńszkoda gadać, Muriel to opisała bez szczegółów, w skrócie notkę wcześniej...